czwartek, 17 sierpnia 2017

"Ewa" - W.M Paul Young - Autor bestsellerowej "Chaty"

Witajcie moi drodzy :) Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Mag mogłam przeczytać dwie wspaniałe książki. Pierwszą z nich była "Mitologia Nordycka" Neila Gaimana, a drugą "Ewa", o której mam zamiar dzisiaj trochę wam opowiedzieć :) A więc, jeśli jesteście ciekawi co myślę na temat tej pozycji, to zapraszam do przeczytania recenzji.





Tytuł: "Ewa"
Autor: W. M Paul Young
Tłumaczenie: Robert Waliś
Wydawnictwo: Mag
Data premiery: 11. 04. 2017r
Liczba stron: 295
Moja opinia: 9/10







"Drogi rzadko prowadzą tam, dokąd byśmy chcieli i są nieprzewidywalne. Może powinniśmy szukać bezpieczeństwa w ludziach, którzy nam towarzyszą, a nie w samej drodze?"








Opis książki:


Kiedy na brzeg wyspy położonej pomiędzy naszym a następnym światem fale wyrzucają kontener, Jan Zbieracz znajduje w nim młodą kobietę – poobijaną, zmarzniętą i ledwie żywą. Z pomocą Uzdrowicieli i Uczonych Jan nadzoruje jej powrót do zdrowia i wkrótce odkrywa, że dzieli ona kod genetyczny z każdą znaną ludzką rasą. Nikt nie domyśla się, co będzie oznaczało jej przetrwanie… Nikt poza Ewą, Matką Żyjących, która nazywa ją „córką” i zaprasza do poznania prawdy o jej losach – a zarazem prawdy o nas wszystkich. Ewa to śmiała i bezprecedensowa próba zgłębienia historii o Stworzeniu, wierna źródłowym tekstom oraz wynikom wielowiekowych badań, a jednak pełna zapierających dech w piersi odkryć, które kwestionują tradycyjne wierzenia dotyczące tego, kim jesteśmy i jak zostaliśmy powołani do istnienia. Tak jak Chata pozwoliła czytelnikom odkryć osobistą, wolną od religii relację z Bogiem, tak Ewa przyniesie nam wyzwolenie od błędnych interpretacji, które zatruwają międzyludzkie relacje od czasów Edenu.





*******************************





"Ewa" to druga książka Williama Younga po którą sięgnęłam. Jako pierwszą poznałam bestsellerową "Chatę" na długo przed jej ekranizacją. Ostatnio mam szczęście trafiać na trudne książki. Taka była i ta, jednak mądrość jaka przelewała się z jej kartek wprost do mojego serca zniweczyła wszelkie trudności w czytaniu jej.



W krainie pomiędzy fałdami dwóch światów, fale oceanu wyrzucają na brzeg żelazny kontener. Znalazca odkrywa w nim na wpół zamarzniętą i ledwie żywą dziewczynę.Trafia ona do tajemniczego miejsca zwanego Schroniskiem, gdzie znajduje się pod troskliwą opieką osób, które próbują przywrócić ją do życia.

Lilly, bo tak ma na imię piętnastolatka - okrutnie poraniona przez życie - w okresach utraty przytomności wędruje do...RAJU, gdzie staje się świadkiem stworzenia świata, a jej przewodnikiem jest nasza wspólna matka - Ewa.
W Raju poznaje Boga i Adama, którzy tworzą parę wspaniałych przyjaciół wspólnie spędzających beztroskie chwile. Niestety, spotyka również Węża... (boli mnie, że muszę napisać dużą literą tę nazwę własną -.-).



Akcja tego fantastycznego dzieła jest wartka, zaskakujące sytuacje szybko się zmieniają. Dialogi są krótkie, mądre, pełne miłości.

Czy uwierzysz, że lektura "Ewy" zaprowadzi cię prosto w ojcowskie ramiona Boga, twego Tatusia w Niebie?
Czy uwierzysz, że weźmie cię na On kolana i utuli twój smutek i żal?
Przeczytaj, a zobaczysz, że przeżycia Lilly w Raju są na to najlepszym i niepodważalnym dowodem.






"Bóg da ci mądrość, dzięki której będziesz wiedziała co mówić innym, a ty nigdy tego nie zapomnisz."






Z całego serca dziękuję cudownemu Wydawnictwu Mag za możliwość przeczytania i zrecenzowania tak niezwykłej i pięknej książki :)






Dzięki za przeczytanie i do napisania,
Ola

niedziela, 23 lipca 2017

"Peter Pan", "The secret garden", czyli jak polskie wydawnictwo wydało anglojęzyczne książki

Dzień dobry kochani, dzisiaj przychodzę do was z recenzją książek, które miałam okazję przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa ze Słownikiem. (A był to "Tajemniczy Ogród" oraz "Piotruś Pan"). Jednak nie będzie to typowa opinia treści i fabuły książek, ale samego pomysłu na wydanie ich po angielsku.


*******************************





Wiele osób ma problem z językiem angielskim, mimo że w naszych czasach bardzo się on przydaje. Tylko że kto ma czas i chęci na "rycie" pojedynczych słówek i gramatyki? Czy nie lepiej przeczytać w tym czasie ciekawą książkę? Z pomocą przychodzi Wydawnictwo ze Słownikiem, które połączyło przyjemność z nauką. Jakim cudem? Takim, że na stronie wydawnictwa znajdziecie naprawdę wiele bardzo ciekawych tytułów w przystępnych cenach. 

Książki z wyglądu niepozorne, skrywają w sobie magię. Magię języka angielskiego :D. 
Na kartkach powieści można znaleźć słowniczki, przetłumaczone zwroty i słówka zaznaczone również w tekście, co naprawdę ułatwia czytanie po angielsku i przy okazji uczy nowych słów! Myślę, że to naprawdę dobre i kształcące rozwiązanie dla każdego, ponieważ w zależności od umiejętności czytelnika można dobrać odpowiedni poziom trudności.
Pozycje są bardzo ładnie, czyściutko wydane. Uważam że każdy z nas powinien w swojej biblioteczce posiadać przynajmniej jedną książkę w języku tak powszechnym jak angielski. Serdecznie zapraszam do zakupu i naprawdę polecam :)
Za egzemplarze do recenzji dziękuję Wydawnictwu ze Słownikiem, oraz za tak miłą rozmowę mailową :) ♥

Do napisania, 

-Ola

środa, 21 czerwca 2017

"Prawdodziejka" Susan Dehnard

Cześć moi drodzy, dzisiaj mam dla was recenzję "Prawdodziejki" Susan Dehnard. Zapraszam do czytania i podzielenia się swoją opinią na temat tej książki w komentarzu ;)




Tytuł: "Prawdodziejka"
Autor: Susan Dehnard
TłumaczenieRegina Kołek, Maciej Pawlak
Wydawnictwo: SQN
Data premiery: 12. 10. 2016
Liczba stron: 400
Moja opinia: 9,5 / 10









" - Tak - westchnęła Safi, wspierając się na jednym z trzymających ją mężczyzn. Na jej ustach błysnął uśmieszek. - Jestem Safiya fon Hasstrel i nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych."






Opis książki:


Safiya i Iseult, młode czarodziejki, znów wpadły w tarapaty. Muszą uciekać. Natychmiast.

Safi jest jedyną w Czaroziemiach prawdodziejką, zdolną zdemaskować każde kłamstwo. Swój dar trzyma w sekrecie, inaczej zostanie wykorzystana w konflikcie między imperiami. Z kolei prawdziwe moce Iseult są tajemnicą nawet dla niej samej. I lepiej, żeby tak zostało.

Safi i Iseult pragną jedynie wolności. Niebezpieczeństwo czai się tuż za rogiem. Zbliżają się niespokojne czasy, wojna wisi w powietrzu i nawet sojusznicy nie grają fair. Przyjaciółki będą walczyć z władcami i ich najemnikami. Niektórzy posuną się do ostateczności, by dopaść prawdodziejkę.



*******************************


Chciałabym napisać, że książka porwała mnie od samego początku, jednak tego zrobić nie mogę. Męczyłam się przez pierwsze trzy - cztery rozdziały, aż w końcu zrozumiałam o co chodzi z dziwnymi nazwami takimi jak własnie "prawdodziejka" czy "sercowięź".
Potem szło już z górki. Powiem nawet, że "z górki na pazurki" bo akcja szybko leciała do przodu, co jednak w ogóle nie przeszkadzało w czytaniu.
Powieść po przebrnięciu przez początek, wciąga w fantastyczny, pełen akcji i magii świat wykreowany przez panią Dehnard.

Safi, Iseult, Merik i reszta załogi są bardzo dobrze wykreowanymi bohaterami. Każdy ma swój czar, swój charakter. Co ważne, wszyscy są wobec siebie lojalni, a jest to przecież jedna z najważniejszych rzeczy w przyjaźni i...miłości. Każdy wzajemnie sobie ufa i jest w stanie oddać życie za drugą osobę.


"Będzie jej szukać z zacięciem, jakim bije w skórzaną membranę magicznego instrumentu, ignorując wszelkie przeciwności, tak jak teraz ignoruje palący ból przemęczonych mięśni. Odnajdzie ją, choćby miała być to ostatnia rzecz jaką zrobi."


Żadna postać nie jest do siebie podobna pod względem zachowania, co bardzo mi się podobało. Były momenty, kiedy chciałam wejść do książki i nawrzeszczeć na niektórych bohaterów, ale to uczucie znikało w miarę czytania.

Ta recenzja nie jest długa, gdyż nie ma się nad czym tutaj rozwodzić. Susan Dehnard stworzyła niesamowity klimat w swojej książce, świetnych bohaterów i wartką akcję. Czego chcieć więcej?


Daję tej książce ocenę 9,5 na 10. Polecam gorąco wszystkim przeczytanie jej!


Nie zdradziłam prawie nic z fabuły. Nie chcę odbierać wam radości poznawania tego tajemniczego świata :)







Do napisania!
~ Ola









niedziela, 4 czerwca 2017

PRZEDPREMIEROWO "Ogród małych kroków" Abbi Waxman

Cześć Kochani! Długo mnie tutaj nie było, ponieważ szkoła zabierała ostatnio sporo mojego czasu. Na szczęście od totalnej blogowej klęski uratowało mnie Wydawnictwo Otwarte, które zgodziło się wysłać mi przedpremierowo książkę "Ogród małych kroków" w formie PDF, która będzie miała swoją premierę 14 czerwca. Bardzo dziękuję!

A więc, skoro już przebrnęliśmy przez wstęp, zapraszam do przeczytania mojej opinii na temat tej pozycji :)


Tytuł: "Ogród Małych kroków"
Autor: Abbi Waxman
Tłumaczenie:  Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 14. 06. 2017
Liczba stron: 368
Moja opinia: 9/10



 Czy ta okładka nie jest prześliczna?




Opis książki:

Minęły trzy lata, odkąd Lily w wypadku straciła męża. Udaje jej się normalnie funkcjonować, nawet odnosi sukcesy jako ilustratorka w wydawnictwie, jednak wciąż bardzo tęskni za ukochanym. Jak ognia unika nawiązywania nowych znajomości, a czas wolny spędza w towarzystwie córek i rozrywkowej siostry. Dlatego gdy w ramach przygotowań do nowego projektu firma wysyła ją na kurs ogrodnictwa, Lily zabiera rodzinę ze sobą. Dziewczyny świetnie się bawią, a jej udaje się na kilka chwil zapomnieć o tęsknocie. Szybko okazuje się, że sadzenie roślin i pielenie grządek to nie tylko przyjemne hobby, ale też okazja, by spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy i skonfrontować się z niewygodną prawdą o sobie samej.

*******************************

Książka od początku porwała mnie swoim niesamowitym poczuciem humoru od którego nie schodził mi z twarzy uśmiech. A co jest jednym z najważniejszych składników dobrej powieści? Umiejętność zainteresowania i rozbawienia czytelnika swoją fabułą, co niewątpliwie udało się pani Waxman.
Książka porusza ważne tematy, takie jak strata bliskiej osoby, próba poradzenia sobie z rozpaczą i żałobą, a także wychowywanie dzieci bez ojca. 
Narratorem tej powieści jest główna bohaterka, co dodatkowo nadaje bardzo przyjemny i unikatowy klimat, a także pozwala przeżywać razem z nią wszystkie sytuacje. 

Lily ma dwie córki - Clare i Annabel, oraz siostrę Rachel - piękną, doskonałą, która pomaga jej w wychowaniu dzieci i zapewnianiu rozrywek w weekendowe wieczory.

Pewnego dnia, Lillian zostaje wysłana na kurs ogrodnictwa, aby dowiedzieć się jak najwięcej o uprawie warzyw. Postanawia zabrać na zajęcia swoją siostrę i córki. Nie spodziewa się jednak kogo tam spotka i kto odmieni jej życie w każdym calu. 

Każdy bohater, począwszy od głównej bohaterki, poprzez jej siostrę, nauczycielki i skończywszy na tajemniczym Edwardzie są genialnie wykreowane. Każda postać posiada swoją własną duszę, co jest ogromnym plusem tej książki, a rozmowy między bohaterami są momentami tak zabawne, że ze śmiechu miałam łzy w oczach :D










Ach! No i każdy rozdział jest poprzedzony zabawnymi wskazówkami dotyczącymi uprawy warzyw :)



Podsumowując, mogę śmiało stwierdzić, że ta książka jest świetna na letnie upalne dni, gdyż przyjemna fabuła, szybko rozwijająca się akcja sprzyja jej czytaniu i na pewno zagości na mojej półce zaraz po premierze :)



Jeśli szukacie książki z duszą, ta pozycja jest dla was!



~ Dziękuję za przeczytanie i do napisania!
Ola


piątek, 31 marca 2017

10 (nie tylko)książkowych faktów o mnie

Cześć! Miałam wstawić dzisiaj kompletnie inny post, ale kochany booksunset zaprosił mnie do zrobienia (książkowego) tagu o mnie, tak więc nie przedłużając zapraszam do czytania :)




1. Wolisz serie czy książki jednotomowe?
Zdecydowanie wolę serie! Mogę wtedy zostać z moimi ulubionymi bohaterami o wiele dłużej, a także przeżywać razem z nimi każdą sytuację. "Jednotomówki" mają to do siebie, że kiedy się kończą, nie ma dalszego ciągu, a tego naprawdę nie lubię ;)

2. Jakich zakładek używasz, byle jakich czy odpowiednich, czyli takich jak zakładka powinna wyglądać i ile ich masz?
Hmm... To zależy w jakim miejscu czytam. Kiedy czytam w autobusie lub tramwaju zazwyczaj używam czegoś co mam pod ręką, czyli np. biletu ;) ale kiedy jestem w domu, staram się używać "normalnych" zakładek.  W sumie mam ich 22.



Jak widzicie mam pełno zakładek w jednym stylu dzięki pani z biblioteki haha :D











Nie mogło też zabraknąć zakładek z księgarni internetowych ;)








Nie jest to jakaś pokaźna kolekcja pełna pięknych zakładek, ponieważ nie przywiązuję zbyt dużej uwagi takim szczegółom ;D. 




3. Wolisz miękkie czy grube oprawy?
Zdecydowanie miękkie .

4. Masz swoje stałe miejsce do czytania?
Tak. Jest nim moje ukochane mięciutkie łóżeczko haha :P

5. Czy masz znajomych/przyjaciół którzy też czytają?
Mam, ale czytają bardzo woooolnoo. Nieraz książkę która ma 100 stron czytają miesiąc.

6. Jakie masz pasje?
a) FOTOGRAFIA *.*
b) Muzyka( śpiewanie, gra na pianinie, robienie remix'ów) *.*
c) Rysowanie
d) Projektowanie
e) Pisanie tekstów

7. Co jest dla ciebie najważniejsze w życiu?
To pytanie zawsze sprawiało mi duży problem. Jest wiele takich rzeczy i nie da się wybrać tej jednej jedynej. Ale (nie zaczynaj zdania od "ale" :'D) czymś czego najbardziej się boję jest utrata wolności. Kiedy byłam na wycieczce w Auschwitz... To jak się czułam po wyjściu stamtąd... To... Nikomu nie życzę uczuć które mi wtedy towarzyszyły. Tak więc myślę, że odpowiedzią na to pytanie jest WOLNOŚĆ.

8. Jakiego koloru masz najwięcej książek?
Miętowych, czarnych i niebieskich.

9. Co myślisz na temat spoiler'owania sobie zakończenia książek?
Nienawidzę tego! Niestety czasem mi się to zdarza przez zupełny przypadek -.-

10. Czy jesteś potterhead? Jeśli tak, to wymień kilku swoich ulubionych bohaterów.
Nie jestem fanką Harry'ego ;) 



I tak oto dotarliśmy do końca tagu! Nominuję: redgirl_books   magical_reading  readforrhys (oczywiście jeśli tylko chcecie ;) )


Pytania:

1. Dlaczego postanowiłaś założyć bookstagrama?
2. Co jest twoją inspiracją do tworzenia nowych zdjęć?
3. Czy masz jakieś książkowe marzenie? (np. spotkanie autora itp.)
4. Czy masz jakiś "książkowych mężów"? Jak tak to jakich i ilu?
5. Jaka była najgorsza książka przeczytana przez ciebie w tym roku?
6. Na jaką zapowiedzianą przez wydawnictwo książkę czekasz najbardziej?
7. Z jaką bohaterką/bohaterem utożsamiasz się najbardziej i dlaczego?
8. Ile masz książek w swojej biblioteczce?
9. Wolisz księgarnie internetowe czy stacjonarne?
10. Bohater który najbardziej cię denerwował.

Dziękuję za przeczytanie posta i do napisania!! <3

Ola.


piątek, 10 marca 2017

Moje ulubione cytaty :)

Dzień dobry wszystkim! Dzisiejszy post będzie luźniejszy, ponieważ chciałabym przedstawić wam moje ulubione cytaty z książek, które w jakiś sposób sprawiły, że albo zaczęłam się śmiać jak osoba normalna w inny sposób, albo tonęłam we łzach smutku i goryczy. Tak więc, jeśli już przebrnęliśmy przez ten jakże monotonny wstęp, mogę was zaprosić do czytania :D



1. ZWIADOWCY - JOHN FLANAGAN

Krótki opis fabuły : Wszystkich tomów "Zwiadowców" jest dwanaście. Tak. Dwanaście niesamowitych i wprost genialnych, grubaśnych książek, które opowiadają "dzieje" tytułowych Zwiadowców. Czym się zajmują, jakie pełnią funkcje, kim tak naprawdę są...?  Przeżywają mnóstwo przygód przy których nie brakuje humoru :D. Głównymi bohaterami są Will, sir Horace, Halt (którego czarne poczucie humoru uwielbiam :'D), Gilan... Reszty tych niesamowicie wykreowanych bohaterów nie będę wam przedstawiać, ponieważ to odbierze wam radość z poznawania ich w trakcie czytania książki :). Tak więc, przejdźmy do cytatów :

* "Jesteś uczniem, za wcześnie na myślenie."
     
* "Gdybyś na prawdę pomyślał, to byś nie pytał."

* " - Przecierz Halt to legenda. Nie słyszałeś? - Ma trzy metry wzrostu i dusi niedźwiedzie gołymi rękami."

* " - (...) Halt Siwobrody znany jest,
Ten co waleczne serce ma
Z tego że, nożem strzyże się
I czesze się widelcem
Bywaj zdrów Halcie Siwobrody
Bywaj mi, bywaj zdrów
Bywaj zdrów Halcie Siwobrody
Jutro spotkamy my się znów" - fragment parodii piosenki na "cześć" Halta wymyślonej przez Willa :')

* "- Imiona są bez znaczenia (...). Teraz liczy się kolacja."

* " - Czyj to kościsty tyłek wyłania się z trawy? A może to tylko przywidzenie? Nie, chyba nie. Zaraz wpakuję w ten zadek strzałę, o ile właściciel nie zechce lepiej przyłożyć się do ćwiczeń. NATYCHMIAST!" - Halt uczy Willa skradania się i ukrywania ;D


2. PERCY JACKSON I BOGOWIE OLIMPIJSCY - RICK RIORDAN

Krótki opis fabuły : Seria liczy sobie pięć tomów. Nie są to tak grube książki jak "Zwiadowcy", ale równie zachwycające. Opowiadają o przygodach tytułowego Percy'ego Jacksona - który jest synem boga mórz - Posejdona, oraz jego przyjaciół - również Herosów. Cała seria jest genialna, nie spotkałam się jeszcze z książkami, w których zakochałabym się tak jak w tych :). Przynajmniej narazie ;)

* "Prawdziwy świat jest tam, gdzie są potwory. Dopiero tam przekonujesz się, ile jesteś wart"

* " (...) nie osądzaj nikogo, dopóki nie staniesz przy jego kowadle i nie popracujesz jego młotem"

* " - Ekhm - odezwał się Grover - Percy?
- Mhm?
- Pewnie cię to zainteresuje.
- Mhm?
- Cerber mówi, że mamy dziesięć sekund na modlitwę do wybranego boga. A potem... no wiesz... on jest głodny."

* "- Udawajmy, że jesteśmy dwojgiem zwykłych ludzi.(..)
- Okej.- przytaknąłem. - Zwyczajne popołudnie dwojga zwykłych ludzi.
Kiwnęła głową
- I wiesz... Teoretycznie gdyby tych dwoje ludzi lubiło się nawzajem, co trzeba by zrobić, żeby ten głuptas pocałował dziewczynę, hę?
- Och...- poczułem się jak jedna za świętych krów Apollina: powolny, głupi i jaskrawoczerwony. "

3. OLIMPIJSCY HEROSI - RICK RIORDAN


Krótki opis fabuły : Kolejna genialna seria Ricka Riordana, licząca również pięć książek. Opowiada o siedmiorgu wybranych Herosach : Percym, Annabeth, Leonie (love youuuuu), Jasonie, Franku, Piper i Hazel. Wspólnie wyruszają na misję, aby pokonać Gaję - złą boginię ziemi. Pomaga im jeszcze paru Herosów, oraz... Przeszkadza wielu, naprawdę wielu nieprzyjaciół. A jakich? Dowiecie się czytając te książki, które gooooorąco wam polecam :D.

* " - Wszyscy mamy słabe punkty - powiedział Leo - Ja na przykład, jestem tragicznie zabawny i przystojny."

* "Hedge zacisnął szczęki.
- Może rąbnę ich tylko raz, co?
- Nie.
- Pójdźmy na kompromis, dobra? Najpierw ich zabije, a jeśli okaże się, że nie byli naszymi wrogami, przeproszę.
- Nie!
- Do dobra. - Trener Hadge opuścił pałkę."

* "Percy zajadał się wielką stertą niebieskich naleśników (o co mu chodzi z tym niebieskim jedzeniem?), podczas gdy Annabeth robiła mu wyrzuty za oblanie ich zbyt wielką ilością syropu.
- Utopiłeś je! - narzekała.
- Ej, jestem synem Posejdona - odparł. Nie mogę utonąć. Moje naleśniki też nie."

* " Twoja mama jest boginią tęczy?
-A co, nie podoba ci się? - warknął Butch.
-Ależ skąd. Brzmi bardzo męsko."

4. ANARION - NATALIA MOLENDA


Krótki opis fabuły : Książka opowiada o Elfce Anarion, która straciła część siebie i wędruje po świecie szukając jej. Co będę więcej mówić? ;) cały opis oraz recenzja jest już dostępna na blogu. Po co mam się powtarzać? :D

* " (...) - To dopiero początek, Anarion. Będziesz musiała to rozwijać. Masz talent - powiedziała cicho Czarna i przyklękła na ziemi. "

* " - Kochałeś ją, nie mnie. Ale kochając ją, kochałeś mnie... - Szepnęła Anarion."

5. RYWALKI - KIERA CASS


Krótki opis fabuły :  Trylogia opowiada o Americe Singer, biednej pospolitej dziewczyny, która nagle znalazła się w pałacu walcząc o to, aby poślubić księcia Maxona. Jak do tego doszło? Sama tak naprawdę nie wie, ponieważ wciąż kocha Aspena - chłopaka którego zna od zawsze.... Maxon czy Aspen? Którego wybierze? Tego przekonacie się czytając tę niesamowitą trylogię, którą ja pochłonęłam w dwa dni :)

* " Złam mi serce. Złam je tysiąc razy, jeśli zechcesz. Możesz z nim zrobić, co chcesz, bo należy do ciebie. [...] Będę cię kochał do ostatniego tchnienia. Każde uderzenie mojego serca jest twoje."

* "Ty sobie nie dajesz rady z płaczącymi kobietami, a ja nie radzę ze spacerami u boku księcia."

* " Myślisz, że będę mógł się do ciebie zwracać "moja miła"? - zapytał Maxon.
- Nie ma mowy - odparłam szeptem.
- Mimo wszystko będę próbował. Nie poddaję się łatwo. - Wierzyłam w to, choć irytowało mnie, że tak się przy tym upiera.
- Do wszystkich tak mówiłeś? - zapytałam, skinieniem głowy wskazując resztę sali.
- Tak, i każdej się to podobało.
- Właśnie dlatego mnie się nie podoba - oznajmiłam i wstałam."

* " (...) Maxon stłumił ponury śmiech.
-Ale ty nie, więc nie miałaś absolutnie żadnych oporów przed walnięciem mnie w krocze, tak?
-Celowałam w udo!"

* " Poddaję się. Przepraszam, Ami, jesteś taka cierpliwa, ale ja sama nie mogę słuchać, jak gram. To brzmi, jakby fortepian na coś chorował.
-Szczerze mówiąc, bardziej jakby umierał."

* "Wolę, żeby Maxon odesłał mnie do domu za to, że jestem sobą, niż żeby zatrzymał mnie dzięki temu, że udaję kogoś kim nie jestem"




Tak.... I tym akcentem kończymy dzisiejszy luźny post :D Gratuluję wytrwałości! Dawno już się tyle nie rozpisałam haha :D. Mam nadzieję, że się  nie zanudziliście i ze podoba wam się taka forma pisania :) A jakie są wasze ulubione cytaty? :) zapraszam do komentowania,


I... Do napisania! :3







Książkowy Instagram : @atramentowa.sowa :) 

środa, 1 marca 2017

ANARION TOM I

Tytuł: Anarion
Autor: Natalia Molenda
Wydawnictwo: Novae Res

Opis książki:
Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, jak to jest stracić pamięć, a wraz z nią istotną część swojej osobowości?
Anarion przekonała się o tym na własnej skórze. Elfka stanęła przed kluczowym wyborem: uciec od przeszłości, którą jej odebrano, czy spróbować ją odzyskać? Nie wiedziała jeszcze, że przeszłość sama odnajduje tych, którzy przed nią uciekają.
Przybywszy do ludzkiej wioski, Darckastlehill, nieświadomie uruchomiła lawinę wydarzeń mającą porwać ją w zawiłości świata i życia, które zostawiła za sobą. Prosty wybór nagle się skomplikował – to nie była już kwestia tego, czy ucieknie, czy zostanie, ale tego, czy przeżyje i po czyjej stronie stanie w toczącej się wśród elfich wiosek wojnie.
Prawda jeszcze nigdy nie była tak trudna, a decyzje tak niejednoznaczne. Anarion zostanie zmuszona stawić czoła nie tylko problemom świata, z którego została wyrwana, ale również słabościom swoim i swoich przyjaciół. Pytanie brzmi – które z nich wyjdzie z tego obronną ręką, a które będzie zmuszone się poddać?
I gdzie, tak naprawdę, leży rozwiązanie zagadki pochodzenia młodej elfki?


Książka rozpoczyna się sceną gdzie główna bohaterka - Elfka Anarion jedzie na swoim koniu Taurosie. Ucieka przed kimś? A może kogoś szuka? Sama tak naprawdę nie jest pewna. Wie tylko tyle, że straciła pamięć... A wraz z nią część swojej osobowości. Przybywa do miasteczka Darckastlehill, gdzie rozpoczyna się cała akcja. Kiedy ludzie odkrywają że dziewczyna jest elfem, chcą ją zabić za wszelką cenę. Kiedy ucieka, jeden z nich - Samael strzela do niej. Nie chybia. Postrzelona dziewczyna z trudem przemierza las, by wreszcie upaść z wykończenia. Aż tu nagle... Od niechybnej śmierci ratuje ją Czarna - jak nazwała dziewczynę Anarion.
Ludzie zastawiają pułapkę na elfki. I właśnie wtedy Samael przeprasza, przyłącza się do nich i razem wyruszają... No właśnie... Gdzie? I po co? Tego dowiecie się czytając tę książkę :).
Uważam, że lektura była całkiem przyjemna, aczkolwiek skierowana raczej do młodszych odbiorców (około 12-13 lat). Parę wątków było niejasnych, wziętych z księżyca i niewyjaśnionych do końca książki. A co do postaci... Są dobrze wykreowane, jednak myślę że pani Molenda mogła bardziej się postarać aby jeszcze lepiej pokazać charaktery bohaterów. Co jeszcze mnie... Moze nie zdenerwowało, ale nie pozytywnie zaskoczyło to to, że druga część ma inne wyniary niż część pierwsza wskutek czego, nie mogą stać obok siebie na półce, bo wygląda to nieestetycznie ;D. Jednak sama fabuła była całkiem ciekawa i jestem pewna, że młodzieży w wieku jaki wymieniłam wyżej bardzo się spodoba :)


Przyznaję tej książce :
7/ 10

Do napisania!
Wasza Sowa :D